Jak podaje Wikipedia: koń huculski (hucuł) – rasa konia domowego ceniona za żywotność, siłę i odporność. Koni tych używano niegdyś głównie jako jucznych. Jest to rasa górska, więc bez problemów mogły przenosić ładunki nawet po oblodzonych ścieżkach górskich. Obecnie, ze względu na swą łagodność i inteligencję, używane są często w hipoterapii.

Można by rzec: nic dodać nic ująć. Tymczasem o koniach tej rasy można napisać wiele, w tym wiele dobrego. Najważniejsze jednak jest to iż rasa koni huculskich została uznana za ginącą i wartą podjęcia pracy nad jej ochroną i zachowaniem. W tym celu w 2004 r. został stworzony program ochrony zasobów genetycznych tej rasy opracowany przez specjalistów z Instytutu Zootechniki w Balicach. Ale o tym może nieco później.

Huculszczyzna to kraina geograficzna położona w południowo - zachodniej części Ukrainy i północnej Rumunii, na obszarze Karpat Wschodnich o niezwykłej „urodzie”: górzystym terenie, pięknych krajobrazach, z kwiecistymi połaciami łąk, czystymi rzekami i jeziorami. Huculi – rdzenni mieszkańcy tej krainy, to ludzie o których pochodzeniu niewiele wiadomo, wiadomo jednak to, że to wspaniali hodowcy, którym zawdzięczamy niezwykle wytrzymałego, odpornego. łagodnego i wyjątkowej urody konia huculskiego. Od Hucułów z Hyculszczyzny pochodzi również nazwa rasy.

Rasę ukształtowały głównie warunki przyrodnicze: ostry górski klimat, trudne warunki bytowania, uboga pasza oraz prymitywne warunki hodowli, które spowodowały powstanie rasy koni niedużych, ale twardych i niewybrednych, odpornych na choroby i trudy życia, które znajdą sposób na pokonanie każdej przeszkody. Jednocześnie kontakt z ludźmi sprawił, że są to konie łagodne, towarzyskie i szybko się uczą. Ich spokój i zrównoważenie dają możliwość użytkowania ich w terapiach oraz sprawia, że nadają się świetnie na wierzchowce dla początkujących jeźdźców.

„Do połowy XIX wieku konie huculskie nie wzbudzały większego zaintere¬sowania poza terenem Huculszczyzny. Dopiero w 1856 roku powstała w Łuczynie pierwsza państwowa stadnina, która obecnie znajduje się na terenie Rumunii, reaktywowana po wojnach światowych.” (za Program Ochrony Zasobów Genetycznych Koni Rasy Huculskiej; Instytut Zootechniki w Balicach).

W 1891 roku powstała pierwsza w Polsce stacja ogierów huculskich w Kossowie, kolejna w 1895 r. w Żabiem, jednak za właściwy rozwój hodowli koni huculskich można uznać czas, kiedy rasą zainteresowały się: Krakowskie Towarzystwo Rolnicze i Galicyjskie Towarzystwo Gospodarcze. Po I wojnie światowej galicyjska część Huculszczyzny znalazła się na teryto¬rium Polski i tu hodowla otoczona została staranniejszą opieką. W 1924 roku przeprowadzono rejestrację hucułów i odnaleziono w terenie 323 klacze. W 1925 roku powstał Związek Hodowców Koni Rasy Huculskiej i jego inicjatywy utworzono cztery rządowe stacje ogierów. W czasie II wojny światowej hodowla została zdziesiątkowana, pozostało jedynie kilka ogierów i klaczy. Ciężką prace nad odbudową hodowli podjęły: Stadnina Koni Racot i Janów Podlaski. Od tego czasu historia hodowli koni huculskich w Polsce kształtowała się bardzo różnie, przez sukcesy po porażki i przez wiele różnych siedzib. W 1958 r. hodowla „osiadła” w Stadninie Koni w Siarach koło Gorlic i do 1985 r. była to jedyna państwowa stadnina koni huculskich w Polsce. W tym samym roku, 1985 powstała druga stadnina w Odrzechowej w Zootechnicznym Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Zootechniki w Rymanowie. W 1988 roku udało się osiągnąć planowaną ówczesnym programem hodowli liczbę 70 klaczy - matek stadnych, zgromadzonych w SK Siary (50 sztuk) i w ZZD IZ Rymanów (20 sztuk), a w PSO Klikowa 25 ogierów. W 1999 r. stan koni rasy huculskiej to już około 300 klaczy matek (w tym ok. 200 w hodowlach prywatnych) i około 50 ogierów.

Od pewnego czasu obserwuje się w świecie „zapotrzebowanie” na konie małe a hucuły biorąc pod uwagę ich niewątpliwe zalety i wielostronne możliwości użytkowania świetnie dostosują się do nowych ról: koni rekreacyjnych, wierzchowców dla górskiej turystyki konnej i hipoterapii. Praca hodowlana w ramach Programu Ochrony ma też na celu stabilizację wzorca rasowego i zachowanie specyficznych cech genetycznych i fenotypowych rasy oraz doskonalenie cech związanych z użytkowaniem rekreacyjnym (ruch) bez zasadniczej zmiany typu koni.

Przystąpienie hodowców do programu ochrony zasobów genetycznych koni tej rasy, daje również możliwość skorzystania z dotacji ze środków Unii Europejskiej w ramach programów rolnośrodowiskowych. Rolnik, posiadacz co najmniej dwóch klaczy tej rasy, wpisanych do Ksiąg Hodowlanych, które zostaną zakwalifikowane przez Instytut Zootechniki i Związek Hodowców mogą uzyskać dotację w wysokości 1500 zł do każdej klaczy rocznie. Podjęcie zobowiązania rolnośrodowiskowego wiąże się z przygotowaniem dla rolnika pięcioletniego planu rolnośrodowiskowego - przy udziale certyfikowanego doradcy i z koniecznością corocznego, przez pięć lat, składania wniosku o dotację do właściwego Biura Powiatowego ARiMR. Tak dotacja w ramach programów rolnośrodowiskowych jak każda inna wymaga trochę zachodu: zgromadzenia niezbędnej dokumentacji, pracy nad planem rolnośrodowiskowym, corocznego, terminowego składania wniosków i prowadzenia regularnych zapisów w rejestrze działań rolnośrodowiskowych, niemniej jednak warto niekoniecznie dla samej dotacji ale może dla koni?

Tymczasem ciekawym pogłębienia wiedzy polecam stronę Związku Hodowców Konia Huculskiego w Polsce - www.koniehuculskie.pl , stronę Stadniny Koni Huculskich Gładyszów w Regietowie - www.huculy.iap.pl i inne, lekturę Programu ochrony zasobów genetycznych tej rasy na stronie Instytutu Zootechniki w Balicach www.izoo.krakow.pl, w zakładce Bioróżnorodność oraz stronę internetową Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – www.arimr.gov.pl, gdzie można znaleźć wszystkie informacje na temat dotacji rolnośrodowiskowych.

 

Jolanta Zych